Leczenie bielactwa
Leczenie bielactwa jest dość trudne i czasochłonne. Specjaliści stosują kilka metod leczenia:
miejscową fotochemioterapię,
leczenie PUVA,
rozjaśnianie skóry.
Miejscowa fotochemioterapia
Metoda ta polega na nakładaniu na małe plamy odpowiedniego leku (zazwyczaj jest to metoksalen). Później w wielu przypadkach można zabarwiać białe plamy poprzez naświetlania słoneczne oraz lampy kwarcowe.
Leczenie PUVA
Leczenie tą metodą przebiega podobnie jak w łuszczycy. Jest to dość kłopotliwa metoda leczenia, głównie ze względu na to, że zadowalające efekty są widoczne dopiero po wielu miesiącach lub niekiedy nawet latach.
Metoda ta polega na połykaniu metoksalenu i jednoczesnym naświetlaniu promieniami ultrafioletowymi. Naświetlania odbywają się mniej więcej 3-4 razy w tygodniu. Choć leczenie PUVA jest skuteczną metodą, to stosuje się ją jedynie w bardzo ciężkich przypadkach. Wynika to z tego, że naświetlania mogą przyczynić się do rozwoju raka skóry.
Rozjaśnianie skóry
Jest to nietypowa metoda, która polega na rozjaśnianiu normalnego koloru skóry na twarzy i rękach. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie jednolitego zabarwienia. Efekt jest też mniej rażący niż w przypadku widocznego kontrastu pomiędzy jasnymi i ciemnymi plamami na skórze. Skórę można rozjaśnić poprzez wykorzystywanie w tym celu specjalnych kremów i maści
Jak sobie pomóc?
Należy unikać nasłonecznienia plam albo zmniejszyć opalanie skóry, która jest wolna od plam. Można to osiągnąć poprzez wykorzystywanie preparatów przeciwsłonecznych z wysokim współczynnikiem ochrony świetlnej (filtrem UV). To również zapobiega dalszemu powiększaniu się kontrastu pomiędzy barwami skóry. Plamy na twarzy można też skutecznie zamaskować poprzez odpowiedni makijaż. Białe plamy można też zabarwiać samoopalaczem, jednakże trzeba robić to z rozwagą, by nie osiągnąć odwrotnego efektu.


